Nie jest to typowy black metal. Projekt ten zajmuje poczesne miejsce w gatunku tzw. viking metalu. Ponieważ jednak viking metal ma swoje korzenie m.in. w blacku, co zresztą mocno słychać na albumach niniejszego artysty, pokuszę się o wykonanie tego wpisu.
Formacja nazywa się Falkenbach. Rok założenia: 1989. Muzycznie obcujemy tu z black metalem przyozdobionym chwytliwymi melodiami i odpowiednią dla zachowania epickiego klimatu ilością stylizowanych syntezatorów.
Znowu mamy do czynienia z projektem jednoosobowym. Za całość odpowiada przede wszystkim postać niejakiego Vratyasa Vakyasa. Jest to pseudonim Markusa Tümmersa, Niemca z pochodzenia, który młodość swą spędził na Islandii. (więcej…)
Lokalizacja: Trondheim, Norwegia. Imię i nazwisko: Jan Roger Pettersen. Pod tymi „współrzędnymi” kryje się jeden z lepszych projektów dark ambientowych mijającej dekady.
Wkład tej norweskiej hordy, a właściwie to jednoosobowego projektu, na black metal XXI wieku jest wyjątkowy. Żadna inna kapela gatunku nie doczekała się tylu albumów w hołdzie, na żadnej innej tak wielu wykonawców się nie wzorowało, z żadnego innego twórcy black metalowego tyle nie czerpano. Ta horda stała się ikoną swego nurtu, jest pionierem jednego z najlepszych brzmień jakich doświadczyła kiedykolwiek muzyka.