Archive for the ‘Black Metal’ Category

Ulver – mistrzowie mrocznych emocji

środa, Marzec 17th, 2010
źródło: rockmetal.pl

źródło: rockmetal.pl

Dzisiaj dla odmiany o nieco innej, choć nie koniecznie, muzie. Nie koniecznie, ponieważ zespół ten na początku obracał się w brzmieniach black metalowych. Podczas niemal 20 lat swojego istnienia kapela przemierzyła bardzo odmienne obszary muzyczne: metal, folk, muzykę filmową oraz elektroniczną. Co więcej, nie można powiedzieć, że utknęli na jakiejś muzycznej mieliźnie – granej przez nich muzyki nie da się jednoznacznie określić. Należą do osobnej, najciekawszej dla mnie kategorii, którą nazywam: kapele poszukujące. Mowa o zespole Ulver, pochodzącym w Norwegii, a założonym przez Kristoffera Rygga, znanego jako Garm. (więcej…)

Grimmige Volksmusik

czwartek, Grudzień 17th, 2009

AbsurdNastępny projekt również wywodzi się z Niemiec. Obecnie jest to już zespół kultowy. Założony w 1992 roku Absurd, bo o nim mowa jest kapelą wielką. Jest to na dziś dzień jeden z najlepszych przedstawicieli black metalu, zwłaszcza sceny niemieckiej.

Melodie surowe, potargane, brudne jak z garażu stanowią wyznacznik wczesnych dokonań formacji z Sonderhausen. Najnowsze albumy to z kolei dopracowane do perfekcji dźwięki, fanfarowy wręcz kop riffów, oraz barbarzyńska siła utworów.

Zawsze towarzyszyły Absurd niebanalne wokale. Najpierw był Dark Mark Doom, czyli Sebastian Schauseil. Potem, od 1999 Wolf – prawdziwe imię i nazwisko Ronald Möbus. Agresywne, zjadliwe, napastliwe deklamacje – tak należałoby określić śpiew tych panów. (więcej…)

…Magni Blandinn ok Megintiri…

czwartek, Grudzień 17th, 2009

FalkenbachNie jest to typowy black metal. Projekt ten zajmuje poczesne miejsce w gatunku tzw. viking metalu. Ponieważ jednak viking metal ma swoje korzenie m.in. w blacku, co zresztą mocno słychać na albumach niniejszego artysty, pokuszę się o wykonanie tego wpisu.

Formacja nazywa się Falkenbach. Rok założenia: 1989. Muzycznie obcujemy tu z black metalem przyozdobionym chwytliwymi melodiami i odpowiednią dla zachowania epickiego klimatu ilością stylizowanych syntezatorów.

Znowu mamy do czynienia z projektem jednoosobowym. Za całość odpowiada przede wszystkim postać niejakiego Vratyasa Vakyasa. Jest to pseudonim Markusa Tümmersa, Niemca z pochodzenia, który młodość swą spędził na Islandii. (więcej…)

Den Hvite Guden

piątek, Grudzień 11th, 2009

BurzumWkład tej norweskiej hordy, a właściwie to jednoosobowego projektu, na black metal XXI wieku jest wyjątkowy. Żadna inna kapela gatunku nie doczekała się tylu albumów w hołdzie, na żadnej innej tak wielu wykonawców się nie wzorowało, z żadnego innego twórcy black metalowego tyle nie czerpano. Ta horda stała się ikoną swego nurtu, jest pionierem jednego z najlepszych brzmień jakich doświadczyła kiedykolwiek muzyka.

Brzmienie rzeczywiście wyjątkowe jak na swoje oraz obecne czasy. Do niedawna projekt w zawieszeniu. A to z tego powodu, że frontman siedział w więzieniu i nie chcieli mu dać gitary, a poza tym dlatego, że w świeżo minionym okresie skupił się bardziej na pisaniu niż na muzyce. Dwa ostatnie albumy mimo wszystko wyszły już z celi. Nie usłyszymy na nich jednak żadnych strun. Wszystko co mogą nam zaoferować oprócz świetnego nota bene klimatu, to jedynie klawisze syntezatora. (więcej…)