Den Hvite Guden

BurzumWkład tej norweskiej hordy, a właściwie to jednoosobowego projektu, na black metal XXI wieku jest wyjątkowy. Żadna inna kapela gatunku nie doczekała się tylu albumów w hołdzie, na żadnej innej tak wielu wykonawców się nie wzorowało, z żadnego innego twórcy black metalowego tyle nie czerpano. Ta horda stała się ikoną swego nurtu, jest pionierem jednego z najlepszych brzmień jakich doświadczyła kiedykolwiek muzyka.

Brzmienie rzeczywiście wyjątkowe jak na swoje oraz obecne czasy. Do niedawna projekt w zawieszeniu. A to z tego powodu, że frontman siedział w więzieniu i nie chcieli mu dać gitary, a poza tym dlatego, że w świeżo minionym okresie skupił się bardziej na pisaniu niż na muzyce. Dwa ostatnie albumy mimo wszystko wyszły już z celi. Nie usłyszymy na nich jednak żadnych strun. Wszystko co mogą nam zaoferować oprócz świetnego nota bene klimatu, to jedynie klawisze syntezatora.

Oczywiście mowa o Burzum i jego założycielu Vargu Qislingu Larssønie Vikernesie, znanemu też jako Kristian Larssøn Vikernes, Count Grishnackh albo Greven.

Surowość i atmosfera, te słowa najlepiej opisują twórczość Varga. Burzum powstał w 1991 roku. Prawie zawsze był to jednoosobowy projekt. Na longplayach i EPkach możemy usłyszeć czasem gościnnie jakiegoś innego wykonawcę, m.in. Samotha z Emperor czy Euronymousa z Mayhem. Z tym ostatnim zresztą wiąże Vikernesa o wiele więcej, mianowicie pewna niesławna dla wielu historia. 10 sierpnia 1993 roku, jak to niektórzy mówią, Burzum zabił Mayhem. Ciało Euronymousa znaleziono z dwudziestoma trzema ciętymi ranami. Varg poszedł siedzieć.

Vikernes podejrzewany jest też o podpalenie jednego z zabytkowych kościołów, a także został uznany winnym próby podpalenia kilku innych. Oryginalna postać jednym słowem. Mimo wszystko geniusz, muzyczny geniusz. W dajmy na to najdojrzalszym swoją drogą Filosofem człowiek się dosłownie zapada i nie wraca. Tak autentycznych kompozycji i płyt nie jest w stanie stworzyć byle muzyk. O albumach będzie jednak nie teraz, a przy okazji kolejnych recenzji.

Varg wyszedł ostatnio warunkowo z więzienia. Odsiadywał najwyższy dla norweskiego wymiaru sprawiedliwości wyrok 21 lat więzienia. Czy nagra coś nowego? Raczej tak, są już przymiarki. Na razie delektujmy się tym co jest. A jest czym, naprawdę.

No related posts.

Tags: , , , ,